Alice in Warsawland: kwietnia 2011

sobota, 23 kwietnia 2011

Po jajeczku :-)


Z okazji Świąt Wielkiej Nocy, życzę wszystkim cudownie spędzonych momentów w gronie rodzinnym, z przyjaciółmi, czy nawet samemu, ale z pozytywnymi myślami i w relaksującej atmosferze. Przede wszystkim życzę Wam jednak dużo dużo zdrowia i doceniania na codzień prostych przyjemności i małych sukcesów :-) Wesołych Świąt :-)

niedziela, 17 kwietnia 2011

Musisz odnaleźć nadzieję i nieważne, że nazwą ciebie głupcem


Nadzieja. Jedno z dziwniejszych uczuć, bardzo w mojej opinii mistyczne. Nie jest intensywne jak miłość, ból czy smutek. Nie wywołuje stanów paniki czy radosnego upojenia. Nie widać jej po ludziach, nie ma oznak czy symptomów w postaci grymasów na twarzy, łez czy uśmiechu. Czym jest zatem nadzieja i skąd się bierze?

Pojawia się zazwyczaj w sytuacjach beznadziejnych, kiedy trzeba ją mieć, żeby nie zatracać zmysłów. Nie ma nic wspólnego z logiką, często wręcz nie ma sensu. W zasadzie to chyba można powiedzieć, że jest uniwersalnym odpowiednikiem wiary, zarówno dla ludzi wierzących jak i absolutnych ateistów. Gdyby nie ona to wiele osób nie miałoby już nic, żadnego punktu zaczepienia, żadnej perspektywy. A tak, to dzięki nadziei wszystko staje się możliwe. I co ciekawsze, potrafi stać się realne. Nadzieja to zatem magia, zaklęcie, które robi coś z niczego. Nigdy nie wolno jej stracić.

środa, 13 kwietnia 2011

Modelacja


Tożsamość jest konkretnie przeżywana na poziomie psychologicznym poprzez wizerunek samego siebie. Znaczenie wizerunku wynika z faktu, że pośredniczy on w każdej relacji z innymi. To od nas zależy, jakie sygnały będziemy chcieli wysłać rozmówcom, ale najważniejsza jest świadomość istnienia publiczności. Sztuka skutecznego komunikowania polega bowiem na tym, by odbiorca przyswoił przekaz i odczytał jego znaczenie zgodnie z intencjami odbiorcy. Oczywiście odbiorca interpretuje przekaz przez pryzmat własnych doświadczeń, emocji i wartości, dlatego tym ważniejsze jest, aby sprawnie posługiwać się narzędziami autoekspresji. Indywidualizm i egocentryzm rozwijany jest przez konsumpcję, dlatego moda jako sztuka wyrazu doskonale się w tym środowisku odnajduje. Pomaga ona bowiem w zakotwiczeniu tożsamości i wyartykułowaniu różnić pomiędzy sobą samym i innymi ludźmi.

„Grzebiąc rano w szafie z ubraniami, nie stoję jedynie przed wyborem, co na siebie włożyć. Stoję przed wyborem pomiędzy różnymi wizerunkami: różnica pomiędzy elegancką garsonką a spodniami ogrodniczkami nie jest tylko różnicą pomiędzy tkaninami i stylem, ale również pomiędzy tożsamościami. Mam pełną świadomość, że ludzie będą przez cały dzień różnie mnie postrzegać, zależnie od tego, co mam na sobie, będę konkretnym typem kobiety z jedną konkretną tożsamością, która wyklucza inne. Czarna skórzana spódnica wyklucza dziewczęcą niewinność, ogrodniczki wykluczają wyrafinowanie, podobnie jest z elegancką garsonką i radykalnym feminizmem. Często marzyłam, żeby móc włożyć na siebie wszystko razem albo wyglądać, jakbym mała na sobie każdy możliwy strój, tylko po to, aby powiedzieć: jakim prawem myślicie, że jeden z nich to ja. Ale również: zobaczcie, mogę być wszystkim naraz.”

Jak mawiała Wirginia Wolf: „Wiele świadczy o słuszności poglądu, że to stroje noszą nas, a nie odwrotnie - choć każemy im przybrać kształt ramienia czy piersi, one kształtują nasze serca, nasze mózgi, nasze języki wedle swego upodobania.” Wszystkie czynniki składowe mody takie jak odzież, obuwie, dodatki itd. biorą udział w komunikacji niewerbalnej i kreują tożsamość ludzką zależnie bądź niezależnie od woli konkretnych jednostek. Sposób interpretacji otoczenia zawsze będzie się nieco różnił od intencji nadawcy, ale prawdą jest, że ”ludzie poszukują, wyrażają, potwierdzają i wzmacniają swój sens istnienia poprzez to co posiadają.”

Moda, podobnie jak wiele innych dziedzin, nie jest wolna od wad, dlatego należy korzystać z niej w sposób rozważny i krytyczny. Może ona zdominować sposób myślenia i wyznawane wartości, stać się zagrożeniem dla zdrowia czy popsuć relacje międzyludzkie. Moda jest silnym czynnikiem psychospołecznym, nie występuje jedynie w kategoriach biznesowych, dlatego jej oddziaływanie jest tak fascynujące. Zachowując bezpieczny dystans warto korzystać z możliwości, jakie dostarcza, nie zapominając jednak o toksycznym ładunku jaki ze sobą niesie, zgodnie ze słowami Emilie de Chatelet: „Kobiety bez charakteru podążają za modą, kobiety pretensjonalne doprowadzają ją do przesady, kobiety zaś obdarzone dobrym smakiem wdają się z nią w przyjazne układy.”


_________
Niniejsza treść stanowi własność Alicji Taboryskiej i nie może być wykorzystywana do żadnych celów oraz nie może być kopiowana i/lub upubliczniana w jakiejkolwiek formie.

Moda a komunikacja niewerbalna


„Niektórzy powiedzieli wszystko, zanim jeszcze otworzyli usta.” Elias Canetti

Niewerbalne komunikowanie obejmuje wszystko to, co nie zostało słownie zwerbalizowane a jednocześnie niesie ze sobą przekaz ważny z punktu widzenia treści i informacji, których nam dostarcza. „Strój ma zawsze oznaczać jakąś epokę, jakieś środowisko, jakąś okoliczność ludzkiego życia – a jednocześnie jest związany z osobą, wyraża ją, tak jak ją wyrażają słowa, gesty, mimika.” Są to sygnały pozbawione słów lub uzupełniające słowa, takie jak ruchy ciała, ton głosu, ekspresja twarzy czy ubiór.
Aparycja jest jedną z sześciu kategorii niewerbalnego zachowania, która w sposób znaczący wywiera wpływ na członków biorących udział w interakcji międzyosobowej. „Nie istnieje bardziej spersonalizowana forma komunikowania niż sygnały kreowane przez aparycję. W komunikowaniu interpersonalnym aparycja uczestników interakcji określa ich społeczną tożsamość – kim są i do czego mogą być zdolni. Sygnały wynikające z wyglądu zewnętrznego przekazują informacje dotyczące ich własnej tożsamości, której nie mogliby i nie chcieliby przekazywać jedynie za pomocą środków werbalnych.” Trzy elementy składają się na sygnały komunikowane przez aparycję. Można je sklasyfikować wg. kryterium zmienności:
1. cechy stałe i niezmienne (np. wzrost, kolor oczu)
2. cechy względnie zmienne (np. waga, kolor włosów)
3. cechy łatwo zmienialne (np. ubranie, akcesoria, fryzura)

Dlaczego aparycja odgrywa tak znaczącą rolę w komunikacji niewerbalnej? Otóż uroda i piękno wciąż tworzą bardzo silny stereotyp iż atrakcyjność fizyczna odzwierciedla piękno duchowe, iż piękny oznacza dobry. Łączy się ona ściśle z samozadowoleniem, z poczuciem własnej wartości, godności i odrębności. Skupiając się na trzecim kryterium sygnałów komunikowanych przez aparycję, czyli na cechach łatwo zmienialnych, dochodzimy do oczywistego wniosku, że styl ubrania wpływa na sposób postrzegania danej osoby. Ubranie, oprócz funkcji ochronnej, jest przede wszystkim bardzo czytelnym środkiem autoekspresji. Strój jest nośnikiem informacji o statusie społecznym, sytuacji ekonomicznej, wykształceniu, normach moralnych, sprawności fizycznej, potrzebach estetycznych, wierzeniach i przekonaniach, doświadczeniach i uprzedzeniach noszącej go osoby, a także wielu innych.

”Chociaż nikt nie wątpi w to, że osobowość człowieka nie ogranicza się do wyglądu, istnieje oczywista i powszechna tendencja ku ocenianiu innych właśnie na jego podstawie.” Wstępna ocena rozmówcy następuje przez analizę wyglądu i trwa 7 sekund. Osoba nosząca określony strój stanowi punkt wyjściowy dla powstającego przekazu. Odbiorcą jest osoba, która znajduje się na drugim końcu komunikacyjnego obwodu. Jest nim obserwator, który odbiera wysyłane przez źródło przekazy. Cały proces nie jest złożony, jednakże trudności dotyczą zazwyczaj jego dwóch ważnych składników, a mianowicie: kodowania i dekodowania. Nadawca musi się bowiem liczyć z tym, że odbiorca ma różniące się, bardziej lub mniej, doświadczenia z przeszłości oraz estetykę. Jeśli te czynniki bardzo różnią się od tych, które posiada nadawca lub jeśli w momencie dekodowania będzie kierował się on uprzedzeniami oraz subiektywnymi kryteriami, to wymiana informacji nie wywoła skutku pożądanego przez nadawcę. Z tych bowiem powodów nadawca powinien być bardzo uważny, jeśli pragnie właściwie zakodować przekaz, oraz jeśli zależy mu na pozytywnym sprzężeniu zwrotnym, które jest końcowym składnikiem procesu komunikowania. Dzięki temu sprzężeniu źródło dowiaduje się czy odbiorca odebrał i zrozumiał we właściwy, z punktu widzenia nadawcy, sposób zawartą w jego przekazie intencję.

„Komunikowanie ma podstawowe znaczenie dla stosunków międzyludzkich i stanowi jedną z najważniejszych umiejętności niezbędnych w osiągnięciu pełnego sukcesów i satysfakcji życia.” Ludzie mają ogólną skłonność do przypisywania cech pozytywnych ludziom, których uważają za atrakcyjnych, a negatywnych tym, których uważają za nieatrakcyjnych, dlatego niezwykle ważne, z punktu widzenia osiągnięcia najwyższej efektywności, jest świadome poruszanie się w świecie mody. W końcu „jak Cię widzą, tak Cię piszą.”


_________
Niniejsza treść stanowi własność Alicji Taboryskiej i nie może być wykorzystywana do żadnych celów oraz nie może być kopiowana i/lub upubliczniana w jakiejkolwiek formie.

Moda jako gra pozorów


„Zwodzą nas pozory prawdy.” Horacy

Moda jest sztuką, jest iluzją, jest biznesem. Synonimów ma bardzo wiele i nie można jej jednoznacznie zdefiniować. Moda jest jak teatr, jak przedstawienie jednego wieczoru. Stroje są barwne, z gracją prezentowane przez aktorów, aby oko widza było olśnione. W momencie kiedy kurtyna opada ubiory nagle znikają i już nigdy się nie pojawią. A przynajmniej nie do następnej odsłony. Tak samo jest w przemyśle modowym. Każda kolekcja jest unikatowa i promowana jako najlepsza i najwłaściwsza, ale już w momencie jej powstania wiadomo, że za pół roku odejdzie do lamusa. Moda to gra pozorów w której sprzedaje się absolutnie wszystko a jeszcze więcej przemyca. Tak naprawdę bardziej pasuje tutaj model sprzedaży wiązanej, kiedy wraz z zakupem sukienki otrzymuje się gratis lepsze samopoczucie, wyższy status społeczny czy szczuplejszą sylwetkę. Ludzie świadomie dają się oszukiwać, jest to dla nich równie ważne jak piękny wygląd. Moda sprzedaje marzenia, pokazuję piękno, które jednych motywuje a innym zapewnia oderwanie od szarej egzystencji. Wobec tych rozlicznych zalet kto przejmowałby się kilkoma drobnymi kłamstwami czy manipulacjami?

Moda ma krótką datę przydatności. Jej największa cechą jest ulotność. Aby interes się kręcił i przynosił wielomiliardowy dochód moda musi się stale zmieniać. W jednym sezonie obowiązuje więc trendy, które w kolejnym zostaną już całościowo wyparte i zanegowane. Wielkie firmy, dyktatorzy mody, czasopisma lansujące nowe wzory i tendencje, to nie tylko wielki przemysł, ale też wielka manipulacja ludźmi. Tej manipulacji najłatwiej poddaje się młodzież, ale nie tylko. Specjaliści od reklamy, marketingu i PR’u robić wszystko, aby promowany przez nich produkt trafił do jak najszerszej grupy odbiorców w zdefiniowanej grupie docelowej, ponieważ tylko skala makro zapewnia wielkie przychody. Takie efekty uzyskuje się mechanizmami manipulacyjnymi, perswazyjnymi i szeroko pojętą psychologią kulturową.

Manipulacja jest to obszar oddziaływań na zachowania ludzi. „Jest jednym ze sposobów wywierania wpływu na osobę. Manipulowanie osobą, jej świadomością, umysłem czy zachowaniem, a nie rzeczą, daje się łatwo powiązać z nieuczciwymi posunięciami, machinacjami. Osoba manipulowana mylnie sądzi, że decyduje o podejmowanych przez siebie działaniach. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest jedynie narzędziem w rękach rzeczywistego sprawcy, które ma służyć w osiągnięciu celów ważnych dla niego.” W tym konkretnym przypadku celem takim jest oczywiście zainteresowanie konsumenta towarem a następnie nakłonienie go do zakupy, co w efekcie daje zwiększenie sprzedaży. „Manipulacja jest więc wykorzystaniem przewagi, ale nie siłowej albo prawnej, tylko taktycznej, wykorzystaniem wszelkich okoliczności sprzyjających osiągnięciu celów dysponenta manipulacji.” Manipulacja to poczynania zakulisowe, bazowanie na emocjach a nie faktach oraz ukrywanie istoty sprawy za parawanem pozorów. Jak nietrudno stwierdzić moda tworzy zatem idealnego podłoże do tego typu taktyk, o ile wręcz sama się z nich nie składa.

Moda prezentuje fałszywy obraz prawdy. Na kanwie łudząco podobnej do rzeczywistości buduje wrażenie czegoś wcześniej znanego, ale jednocześnie bardziej atrakcyjnego, świeższego, wartościowszego. „Dzięki modzie możemy zobaczyć wyraźnie, co uznajemy za piękne i dlaczego, ale nie jest ona tożsama z pięknem. Trzęsienia ziemi w modzie, nawet jeśli gwałtowne, nie mają z nim zbyt wiele wspólnego.”


_________
Niniejsza treść stanowi własność Alicji Taboryskiej i nie może być wykorzystywana do żadnych celów oraz nie może być kopiowana i/lub upubliczniana w jakiejkolwiek formie.

Kreowanie trendów czyli gdzie rodzi się moda


„Moda to to, co wychodzi z mody.” Coco Chanel

„Moda jest przejściowym, szybko zmieniającym się w czasie sposobem ubierania się, upiększania oraz prezentowania się. Zawsze jest wyrazem czasu, w którym panuje.(…) To, co jeszcze wczoraj było ostatnim krzykiem mody, dziś już trąci myszką, a to, co dzisiaj jest awangardą, jutro warte będzie tyle, co zeszłoroczny śnieg.” Twórcy mody, artyści, którzy opanowali wielką sztukę krawiectwa są dyktatorami stylów, obowiązujących trendów. Ich nazwiska to światowej sławy marki. Zanim jednak doszło do kultu brandów, moda musiała przebyć długą drogę do usamodzielnienia się i wolności twórczej.

Aż do XVIII wieku zasady ubioru, dodatków, akcesoriów oraz generalnego wyglądu zewnętrznego były regulowane prawnie. Dopiero konwencja z 1793 r., która miała miejsce tuż po Rewolucji Francuskiej, ogłosiła, że: „Nikt, jakiejkolwiek płci, nie może zmusić żadnego obywatela, kobiety ani mężczyzny, do ubierania się w konkretny sposób. (…) Każdemu wolno nosić ubiór i ozdoby odpowiednie do swojej płci i gustu.” Konwencja ta stanowiła podwaliny do demokratyzacji mody, która miała wkrótce nastąpić. We współczesnym systemie gospodarczym rola jej nadawana, jest nieporównywalnie większa niż kiedykolwiek wcześniej. Przede wszystkim mówimy tutaj o likwidacja jej dotychczasowej przynależności do wyższych klas społecznych czyli jedynie do elity.

Instytucja projektanta mody datuje swoje narodziny na wiek XIX, kiedy też swoją premierę miała maszyna do szycia oraz pojawiły się domy towarowe, sprzedające gotową konfekcję. Ojcem haute couture* oraz wielkich domów mody jest Charles Frederick Worth. Przed nim ubrania dla bogatych były tworzone przeważnie przez anonimowych, skromnych pracowników, którzy podporządkowywali się w całości wymogom i gustom klientów. Nie mieli wolności twórczej ani nie mogli liczyć na samodzielność.

Wraz z pojawieniem się w Paryżu Wortha, osoba projektanta stała się artystą z prawdziwego zdarzenia, nowym źródłem prestiżu oraz przywódcą stylu. „Worth wyniósł twórcę ubioru z pozycji anonimowego rzemieślnika i handlarza do pozycji gwiazdy.”
Charles Frederick Worth był brytyjskiej narodowości jednak sercem i duszą należał w całości do Francji i Paryża. Jako 20 letni młodzieniec przybył do francuskiej stolicy, żeby raz na zawsze uczynić z niej światową stolicę mody. Jego suknie szyte były ręcznie z niebanalnych i bogatych tkanin z wykorzystaniem dużych ilości materiału oraz wielością zaszewek. Klientki musiały tygodniami czekać na zamówione stroje, chodząc wielokrotnie na długie i skrupulatne przymiarki, ponieważ mistrz Worth był perfekcjonistą najwyższej miary. Elementy jego strojów były połączone z dbałością o idealne dopasowanie ubioru do ciała. Był on nie tylko dobrym biznesmenem, ale i wizjonerem wyprzedzającym swoje czasy, opracowywał i wdrażał nowe techniki szycia. Tworzył unikatowe stroje dla ważniejszych klientów, lecz ponadto przygotowywał wiele projektów, prezentowanych w salonie przez żywe modelki, zamiast na manekinach, co było pomysłem w 100% innowacyjnym i uznawanym obecnie za początki dzisiejszych pokazów mody.

Jego zasługi dla świata mody są nieocenione. Nie tylko zreformował on dotychczasowe wyobrażenie o strojach, ale także natchnął pozostałych artystów do uwierzenia we własne siły i oddaniu się szlachetniej sztuce krawiectwa. Worth przetarł szlaki dla mody haute couture, która dała podwaliny do istnienia całych imperiów modowych. Zainspirował cały francuski przemysł tekstylny i pierwszy dostrzegł ogromne szanse dla eksportu.

Po zakończeniu pierwszej wojny światowej, nastąpił koniec ery mody Wortha. Przeżycia wojenne odcisnęły piętno na mężczyznach, ale zmieniły się także kobiety i ich sposób myślenia, życia, obyczajowości oraz estetyki. Zażądały dla siebie miejsca w społeczeństwie z uwzględnieniem ich potrzeb i wypełnianych nowych funkcji. Rozpoczęła się era wielkich zmian, emancypacji kobiet i przemian ładu światowego. Jak już wielokrotnie zostało wspomniane moda zawsze jest odbiciem nastrojów społecznych i ekonomicznych i tym razem nie było inaczej. Na arenę wkroczyła rewolucyjna Gabriel Chanel, która swoimi nowatorskimi kreacjami podbiła serca paryżanek. Jej minimalistyczny styl, oszczędność w formie i skromność kolorów dały kobietom dokładnie to czego wówczas potrzebowały – swobodę. Miała ona dość absurdalności mody i panoszenia się męskich projektantów, którzy wyraźnie zapomnieli, że wewnątrz sukienek znajdują się kobiety.

„Większość kobiet ubiera się dla mężczyzn i chce być podziwiana. Ale muszą one być w stanie się poruszać, wsiadać do samochodu, nie rozpruwając przy tym szwów! Ubiór powinien mieć naturalny kształt!”
Wprowadziła do użytku tweed, dżersej i flanelę. Feminizowała męską garderobę i ścinała kobietom włosy. Lansowała chłopięce kształty, zachowując przy tym utra kobiecą linię. Była pierwszą business woman w historii a jej imperium do dziś stanowi znak luksusu i dobrego smaku. Najważniejszą jednak zasługą Coco Chanel było rozróżnienie mody od stylu, które to słowa wg. niej nie były ze sobą tożsame. Miała w zwyczaju powtarzać: „Moda przemija, styl pozostaje.” i takie były też jej kolekcje. Sukienka szmizjerka, mała czarna, torebka 2.55, tweedowe garsonki, gloryfikacja stonowanych kolorów, kameliowe broszki czy wreszcie sztuczne perły i perfumy Chanel No.5 nigdy nie stracą na aktualności i stanowią tzw. „must have” w szafie każdej współczesnej damy. Schedę po Coco przejął Karl Lagerfeld, który dumnie i wytrwale realizuje styl marki i pierwotne nurty Gabrielle.

Coco Chanel stanowiła preludium dla późniejszym wydarzeń. Idealnie wpasowała się w niszę, która powstała po Wielkim Kryzysie oraz w okresie międzywojennym. Po zakończeniu II Wojny Światowej sytuacja nieco się dla jej biznesu skomplikowała, bo nagle klientela zatęskniła za przepychem. To odwrócenie nastrojów przypadło na pojawienie się nowych projektantów, których domy mody do tej pory stanowią wyrocznie w świecie mody. Należą do nich: Christian Dior, Hubert de Givenchy, Jeanie Lanvin, Nine Ricci, Pierra Balmain’a, Yves’a Saint Laurent’a, Pierre’a Cardin, Christobalda Balenciagi czy Emanuela Ungaro. Wyznaczali oni trendy, bawili się formą, eksperymentowali i co najważniejsze, konkurowali ze sobą, co zapewniało różnorodność na rynku. Rozpoczęła się era mody współczesnej, której zadaniem od tej pory było wymyślanie coraz to nowych tendencji.

Zaistniała jeszcze jedna istotna zmiana. Haute couture, które dotychczas grało w modzie pierwsze skrzypce, stopniowo zaczęło być przez nią spychane na boczny tor. Domy mody nie mogły żyć tylko z luksusowych kreacji, które były zbyt kosztowne, a co się z tym wiązało, rzadko sprzedawane. Większość pieniędzy pochodziło ze sprzedaży perfum, kosmetyków, akcesoriów oraz odzieży pret-a-porter czyli kolekcji ubrań dostępnych w sklepach, z produkcji seryjnej, do codziennego użytku. Ta tendencja utrzymała się do dziś. Obecnie wielkie domy mody wydają cztery kolekcje rocznie, dwie haute couture oraz dwie pret-a-porter. Często w międzyczasie wypuszczane są również mini kolekcje. Luksusowa moda przestała być już tylko widowiskiem dla wybranych, stała się powszechnie dostępna. Pokazy mody można oglądać w telewizji czy w Internecie, prasa czy lektury z światka fashionistów można kupić w każdym kiosku. Klienci, coraz lepiej zorientowani w tym co się dzieje na szczycie świata mody, zwiększyli swoje wymagania. Nie oznacza to oczywiście, że każdego jednakowo stać na kostium od Chanel czy płaszcz od Burberry, ale dzięki sieciowym sklepom, które podpatrują wybiegowe trendy, za małe pieniądze można się bezbłędnie wystylizować, zachowując obowiązujący design.

* Tzw. wysokie krawiectwo. Powstało w XIX wieku w Paryżu. Są to ubrania szyte na zamówienie, w pojedynczych egzemplarzach, często ekstrawaganckie.


_________
Niniejsza treść stanowi własność Alicji Taboryskiej i nie może być wykorzystywana do żadnych celów oraz nie może być kopiowana i/lub upubliczniana w jakiejkolwiek formie.

Moda to potęga


„Tożsamości znajdują się w szafie, wystarczy tylko otworzyć jej drzwi i wybrać.” Zbyszko Melosik

Moda to potęga, która daje ludziom zadowolenie. Jest wszechobecna, bywa ponadczasowa. Bez niej świat byłby szary i mdły. Otwiera ona nowe perspektywy życia, czyni je bogatszym, bardziej urozmaiconym, ciekawszym. Pomimo, że nie każdy potrafi tak samo równomiernie korzystać z dobrodziejstw, które moda zapewnia, to faktem jest, że każdy znajduje się pod jej większym lub mniejszym wpływem. Różnica zazwyczaj polega na jakości tej relacji, u jednych świadomej, u pozostałych nie. Ci pierwszy mogą dobrowolnie korzystać z bezkresu luksusu ofiarowanego przez świat mody, podczas gdy Ci drudzy poruszają się w niej niejako po omacku, swoją ignorancję tłumacząc nieistotnością, w ich mniemaniu, mody. Nic bardziej mylnego, ponieważ nasz ubiór i sposób, w jaki go nosimy, może wiele powiedzieć o naszej osobowości. Niewiele dziedzin do tego stopnia przenika fantazja i rozmach, w niewielu wprost roi się od fantastycznych anegdot i fenomenalnych idei. Moda to fantastyczne narzędzie do wyrażania naszej osobowości. „Projektując i kreując nasze ciała, kreujemy naszą tożsamość.”

„Moda w potocznym rozumieniu oznacza potrzebę naśladowania innych, aby się identyfikować z nimi, ta psychiczna potrzeba najdobitniej jest widoczna w ubiorze. Moda występuje także w innych dziedzinach życia społecznego. Wiąże się z pojęciem stylu, ale nie jest jego synonimem podobnie jak pojęcie elegancji. Może być modny ubiór, wygląd, sposób zachowania, lecz także styl muzyczny, styl artystyczny, światopogląd czy pewien sposób postępowania, który jest popularny w jakimś czasie w jakimś środowisku. W węższym znaczeniu słowo moda odnosi się do projektowania ubioru. Moda zawsze posiada swoją awangardę, czyli grupę, która pierwsza inicjuje naśladownictwo czegoś, najczęściej form ubioru. Natomiast styl w modzie jest związany z indywidualnym, przystosowanym do potrzeb psychicznych określonego użytkownika sposobem wyrażania siebie poprzez formę ubioru.”

Moda, a konkretnie ubiór, spełnia wiele różnych funkcji w życiu ludzi, oraz służy różnorodnym celom. Jedną z najbardziej oczywistych jest funkcja praktyczna, ochronna, która zapewnia danej osobie ochronę przed warunkami atmosferycznymi bądź różnymi zagrożeniami z zewnątrz (np. mundur strażacki). Kolejną funkcją jest funkcja reprezentacyjna, autoekspresyjna, dzięki której dany człowiek może wyrazić się, zaprezentować otoczeniu swoje poglądy, ideologię czy światopogląd. Wyróżniamy także cel seksualny, ozdobny oraz obyczajowości. Celem seksualnym jest zwrócenie uwagi u potencjalnego partnera seksualnego, podczas gdy cel ozdobny to podkreślenie walorów sylwetki oraz ukazanie własnego poczucia estetyki. Cel obyczajowości służy natomiast poszanowaniu intymności własnej i innych, wyczuciu oraz smaku, jaki w danej społeczności czy sytuacji uznawany jest za właściwy.

Jednostka posiada cechy wspólne z resztą ludzi, lecz dysponuje ponadto swoistymi właściwościami decydującymi o jej wyjątkowości. Staranie się o chociaż najdrobniejsze własne akcenty, żeby tylko wyróżniać się z tłumu, jest praktykowane coraz częściej. Dzieję się tak ponieważ nasze ciało traktowane jest jako wykreowany znak naszej tożsamości, który poddany zostaje wiecznym odczytom. Znaczący wpływ na postrzeganie cielesności ma kultura popularna, którą można potraktować jako głównego twórcę współczesnych wizerunków ciała. „Moda będąca niegdyś jednoznacznym wskaźnikiem tożsamości jednostki i jej miejsca w społeczeństwie, dziś odgrywa zupełnie inną rolę. Dzięki różnym strojom, makijażom i fryzurom jednostka ma możliwość kreowania różnych swoich wizerunków.” Obraz ciała, definiowany jako luźna umysłowa reprezentacja ciała nie jest prostym zjawiskiem percepcyjnym, ale złożonym konstruktem wyrażającym osobiste odniesienie do własnego ciała.


„Tożsamość psychologiczna wiąże się z procesem wyodrębniania się jednostki z otoczenia, z procesem indywiduacji i opiera się przede wszystkim na posiadaniu przez jednostkę cech specyficznych, które sprawiają, że w obrębie tej samej kultury jedna osoba różni się od drugiej.” „Cielesność jest coraz częściej postrzegana jako determinanta ludzkiej tożsamości, ciało staje się konstytutywne dla podmiotu, a powierzchnia ciała staje się powierzchnią tożsamości. (…) Używamy ciała, aby zaprezentować siebie miejscach publicznych, a pokazywane wizerunki ciała pozwalają nam odpowiedzieć na pytanie: kim jestem?”


Moda jest środkiem wyrazu, który reguluje procesy współżycia między ludźmi. Może się to wydawać niewiarygodne, jednakże wielu psychologów, socjologów czy antropologów jest zdania, że poczucie zgodności z modą daje człowiekowi taką dozę pewności siebie, jakiej nigdy nie była w stanie zapewnić mu religia. „Samookreślenie się człowieka w społeczeństwie, jego samopotwierdzenie, zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne, ale też znalezienie własnego miejsca wśród ludzi (…) zależą w zdumiewającym zaiste stopniu od owej tajemniczej siły, która określamy skromnie słowem moda.”

Założone ubranie staje się częścią wnętrza człowieka, częścią jego przestrzeni a także horyzontu wewnętrznego. ”Sylwetka ludzka jest w swojej formie jawna i zewnętrzna jako sygnał, ale tajne jest jej wnętrze. Każdy element jawnie sygnalizowany w naszej sylwetce musi mieć swój tajny odnośnik. Z uwagi na to, że oglądamy coś jawnego trudno nam nie zapomnieć o drugiej ukrytej stronie.”

Posługując się metaforą, że ubranie jest naszą drugą skórą, warto zauważyć, że należy ono jednocześnie do sfery zewnętrznej jak i wewnętrznej, ponieważ zarówno chroni naszą wewnętrzna przestrzeń jednocześnie wprowadzając nas w przestrzeń społeczną i towarzyską.

„Sposób ubierania się jest zawsze elementem jakiejś historii. Po części wynika z naszego osobistego wyboru, po części zdeterminowany jest tym, co przeżyliśmy.”
W nikim nie budzi zdziwienia widok wdowy ubranej na czarno, ponieważ w kulturze chrześcijańskiej, tym właśnie kolorem wyraża się żal po stracie bliskiej osoby (dla porównania w buddyzmie jest to kolor biały). Ubiór jest także manifestacją wolności jednostki w stosunku do bliskich, a także w stosunku do otoczenia. Może być także maską, barierą ochronną bądź artystycznym środkiem wyrazu. Na naszym ciele przybiera ono barwę naszego humoru. „Ubiór to jeden z wątków kształtowania własnego ja, ukazujący sposób, w jaki postrzegamy samych siebie.” Ludziom niezwykle trudno byłoby nosić ubrania nie przystające do nich, gdyż czuliby się w nich obco, nieswojo i nie mogliby o nim zapomnieć. Stres z tym związany byłby tym silniejszy, im bardziej ubranie nie tworzyło by spójności z ich wyobrażeniem o samych sobie.


_________
Niniejsza treść stanowi własność Alicji Taboryskiej i nie może być wykorzystywana do żadnych celów oraz nie może być kopiowana i/lub upubliczniana w jakiejkolwiek formie.

Istota mody


„There is no arguing with the fashion.” William Graham Summer

Mody nie można zaklasyfikować jednoznacznie do jednej kategorii, ponieważ byłoby to niezwykle krzywdzące. Nie można mówić o niej jedynie w kontekście komercyjnego biznesu i wielkiej, marketingowej machiny przynoszącej krocie. Wiele bowiem istnieje dziedzin nastawionych równie zdecydowanie na zysk ekonomiczny, w końcu w takich czasach przyszło nam żyć, jednakże tylko moda zawiera w sobie czynniki kształtujące życie społeczne, a co nawet ważniejsze, kulturę. Wykracza ona zdecydowanie poza ramy strojów, ozdób i biżuterii. Śmiało można powiedzieć, że kształtuje ona całego człowieka. Jest odpowiedzialna za wzmacnianie przekazu, jaki każda jednostka decyduje się niewerbalnie wysłać. Stroje się niczym narzędzie służące do wyrazu, niczym pędzel w ręku malarzu i tylko od wprawności ręki artysty, będzie zależał końcowy efekt, wystawiony do krytyki i oceny.

„Ubiór to forma sztuki, wyznacznik statusu i demonstracja naszego nastawienia (…). Jako wizualne przedłużenie naszej osoby, w złożony sposób odzwierciedla także nasze pragnienia.” Ubrania zdolnie wykorzystują naturalne powaby, podkreślają, bądź wręcz przeciwnie – ukrywają je. Wszystko zależy od efektu jaki chce się uzyskać. Jak zauważyła pisarka Alison Lurie: „Nawet gdy milczymy, nasze ubrania rozmawiają głośno z każdym, kto na nas patrzy. Noszenie tego samego co wszyscy nie rozwiąże problemu, tak samo jak nie rozwiązałoby go mówienie tego samego co wszyscy. W języku ubrań możemy kłamać, możemy też mówić prawdę; dopóki jednak nie jesteśmy nadzy i pozbawieni włosów, nie uda się nam milczeć.”

Stroje dają broń do walki z chwilami chandry – podnoszą naszą atrakcyjność seksualną oraz poczucie własnej wartości. Ludzie, którzy z mody kpią bądź nie doceniają jej siły jako czynnika regulacyjnego, powinni wyzbyć się uprzedzeń i zrozumieć, że ich wyobrażenie o ich samych może się zupełnie nie pokrywać z obrazem, który reprezentują na zewnątrz. Każdy człowiek dąży do poczucia zrozumienia i akceptacji, nie ma wobec tego żadnych wątpliwości i trywializowanie mody, jako dziedziny niepoważnej lub zwyczajnie próżnej przynosi największe straty właśnie im samym. Moda jest niczym zwierciadło nastrojów, ale co ciekawe, tak samo w skali mikro jak i w skali makro. Nic co się wydarzyło w świecie jednostki nie zostaje jedyne w wymiarze wewnętrznym, podobnie jak silne przemiany w społeczeństwach też w modzie wypalą swoje piętna. Osobista estetyka, wyczucie smaku czy prywatne gusty, style i upodobania to również wyrazy ekspresyjne, dlatego najtrafniejszym określeniem mody jest „odnajdywanie”. „Odnaleźć się. Tę misję ma wykonać ubranie.”


_________
Niniejsza treść stanowi własność Alicji Taboryskiej i nie może być wykorzystywana do żadnych celów oraz nie może być kopiowana i/lub upubliczniana w jakiejkolwiek formie.

Zaproszenie do kreacji


Moda jest moją pasją i fascynacją towarzyszącą mi od najmłodszych lat. Już jako mały bobos skubałam tatę w koszule i pytałam: „Nofe?” ;-) Z biegiem lat nabrałam doświadczenia i dystansu, a moje podejście do tematu ewoluowało. Nie zmieniło się jednak przekonanie o ważności i pięknie mody. I myślę, że tak już zostanie.

W tym oraz w kilku następnych postach wkleję wybrane treści, które oficjalnie zapewniły mi tytuł magistra, a prywatnie dostarczyły kilkanaście tygodni dobrej zabawy. Mam nadzieję, że zainteresowanym miło się będzie czytało, a może nawet dowiedzą się czegoś nowego. Miłego czytania.


W dobie postępującego globalizmu i szeroko posuniętej konwergencji, kiedy wszelkie standardy są ujednolicane, a różnice zacierane, coraz częściej i wyraźniej można zaobserwować potrzebę jednostek do podkreślania własnej odmienności czy indywidualności. „Moda jest opisem potrzeb ludzkich w skali makro. Indywidualny styl, w oparciu o kanony mody jest indywidualnym uszczegółowieniem tych potrzeb.”

Najprostszym, najszybszym oraz jednocześnie trafiającym do najszerszego grona odbiorców sposobem, okazuje się kreacja własnego Ja poprzez wygląd zewnętrzny, wykorzystując do tego m.in. ubiór oraz dodatki. Strój i ozdoby, które są dla danej jednostki oraz innych osób widoczne, stanowią zazwyczaj wskazówki do interpretacji jej zachowań. Świadomość własnej cielesności oraz chęć czerpania zadowolenia z wyobrażenia o samym sobie skłania ludzi do czerpania z zasobów mody. „Właściwą funkcją odzieży jest ochrona człowieka przed zimnem, deszczem i słońcem – nie w tym przeznaczeniu, jednak, odnajduje się moda. Jej żywiołem jest coś nieuchwytnego, co można też nazwać duchem czasu.”

Konsumpcja stała się przede wszystkim aktywnym manipulowaniem znakami, a w sklepach sprzedaje się głównie symbole, a nie produkty sensu stricto. Wytwory mody, pomimo spełniania różnorakich funkcji, zaliczane są raczej do przedmiotów dekoracyjnych, a zatem można stwierdzić, że są nośnikami znaczeń całkowicie niematerialnych. „To, w jaki sposób jednostka spostrzega siebie i co stanowi podstawę jej tożsamości, przejawia się w podejmowanych przez nią tematach autonarracyjnych. (…) Fakt posiadania staje się wtedy bezpośrednio elementem definiującym.”

„Biorąc pod uwagę gwałtowny rozwój kultury konsumpcji (…) przyznać trzeba, że dobra materialne zdobyły niezwykle ważną pozycję w codziennym życiu człowieka w kręgu kultury europejskiej i amerykańskiej.” Wg niektórych psychoanalityków i socjologów dzieje się tak dlatego, że współczesny świat pozbawiony został mitów i rytuałów. Paradoksalnie więc przedmioty materialne przywróciły sakralny wymiar codzienności. „Rzeczy stały się magiczne poprzez obiecywaną przez reklamę moc poszerzania Ja zwykłego zjadacza chleba do wymiaru herosa współczesności, a współczesne „świątynie konsumpcji”, czyli supermarkety i wielkie centra handlowe, wydatnie pomagają dokonywać tej obiecywanej transformacji.” Rola mody wykracza zatem zauważalnie poza funkcje użyteczne a służy dużo bardziej do różnicowania pomiędzy Ja i My. Ludzie dążą do samospełnienia ale także do akceptacji i potwierdzania swojego poczucia własnej wartości. Moda pomaga wyartykułować i doprecyzować własną tożsamość. Nasze ubrania mogą mówić o wielu rzeczach, dlatego warto być świadomym i nie lekceważyć tego cennego narzędzia komunikacyjnego.

cdn...;-)


_________
Niniejsza treść stanowi własność Alicji Taboryskiej i nie może być wykorzystywana do żadnych celów oraz nie może być kopiowana i/lub upubliczniana w jakiejkolwiek formie.