Alice in Warsawland: Postanawiam poprawę...

środa, 26 stycznia 2011

Postanawiam poprawę...


Nic od dawna nie pisałam i postanawiam poprawę :-) Wszystko dlatego, że dane mi było trochę podróżować i siedzenie przy klawiaturce ograniczałam do minimum... Już za chwilę, za dni parę wszystko starannie zrelacjonuję! W sumie nie wiem nawet do kogo to piszę, być może jedynie do siebie, ale miałam potrzebę wytłumaczenia się z domniemanego lenistwa :-)

3 komentarze:

  1. nawet jesli tylko do siebie to po latach sie takie rzeczy smiesznie czyta - albo myslisz sobie: to ja jestem taka madra? Albo: ale bylam glupia!
    Tak czy owak fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to czytam po kilku godzinach i też się czyta śmiesznie. You know Tubku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. haha i niby Anonimowy :P
    dziękuję Wam :-)
    zaraz napiszę o Black Swan, bo jestem prawdziwie wstrząśnięta!!!

    OdpowiedzUsuń